guitarrita1.jpg

Eagletone Guitarrita Acajou

Dziś zdecydowałem się napisać parę słów o instrumencie, o którym zapewne niewielu ludzi jeszcze słyszało. Jest to "guitarrita", choć pojawiają się również nieco dziwne określenia, jak np. "guitalele", a nawet (o zgrozo) "guitarlele". Po głębszym zastanowieniu zdecydowanie wolę nazwę "guitarrita"! Z ukulele ma ten instrument tyle wspólnego, co... mandolina z ukulele... Nazwę "gitalele" zarezerwowałbym raczej dla tych niegrywalnych 6-strunowych gitarek w rozmiarze najmniejszego ukulele sopranowego. Jak widać na poniższej fotce guitarrita jest zauważalnie większa od popularnego ukulele. Gryf jest wystarczająco szeroki, a odległości między strunami są podobne jak w ukulele.

guitarrita2.jpg

Niewiele wiadomo mi o marce Eagletone - wszystko wskazuje na to, że jest to koncern z amerykańskimi korzeniami, produkujący ogólnie pojęty sprzęt muzyczny (od korbki do nawijania strun, aż po gitary elektryczne). Gdzie są te cuda produkowane - firma Eagletone nigdzie się nie chwali, więc można się tego domyślać ;) Ale, o dziwo... Zaskoczyła mnie wysoka jakość wykonania i zastosowane materiały. Gitarka zrobiona jest z mahoniu, z elegancką palisandrową podstrunicą. Progi wykończone poprawnie. Markery progów są umieszczone na boku podstrunicy. Ożebrowanie wewnątrz gitarki budzi respekt. Nawet etykieta robi dobre wrażenie. Jedynie zastosowane klucze są nieco budżetowe (takie, które możemy w sklepie nabyć za 25 zł.). Do bardziej wyczynowego grania warto wymienić klucze na porządniejsze. Cena rynkowa gitarki to około 70 euro + koszty wysyłki (mi udało się nabyć używaną za 1/3 tej ceny).

guitarrita3.jpg

Kwestia stroju może przysporzyć trochę kłopotów. Otóż w guitarricie powinno stosować się strój "A-D-G-C-E-A". Wystarczy wyobrazić sobie normalną gitarę z założonym kapodastrem na 5-tym progu. Tak właśnie powinno to wszystko brzmieć "na dzień dobry". Gra się bardzo wygodnie. Utwory grane na normalnej pełnowymiarowej gitarze w przypadku tego "maleństwa" nabierają zupełnie nowego kolorytu - można się zdziwić. Z ciekawości pograłem sobie parę klasycznych utworów (Carulli, Carcassi, Losy, Bach itp.) i muszę przyznać, że chyba odkurzę stare nuty (jeszcze z czasów szkoły podstawowej), bo nie dość, że taka muzyka świetnie brzmi na guitarricie, to jeszcze posiada liczne walory treningowe.

Wymiary gitarki sprawiają, że przed wyjazdem na wakacje będę miał niezły zgryz. Co wziąć? Guitarritę, czy ukulele? Są tak niewielkie, że warto wziąć obie. Długość całkowita to 70 cm. Głębokość pudła: 6,5 cm. Jeśli chodzi o menzurę zastosowaną w guitarricie, to ma ona 43 cm. Progów jest 18. Jakie struny? Oczywiście nylonowe - takie jak do klasyka. Najlepiej "normal tension", czyli naciąg normalny (podobno te "hard tension" mogą tutaj brzmieć zbyt płasko).

Reasumując: gitarka świetna nie tylko na wyjazdy wakacyjne, ale i do codziennych ćwiczeń - zwłaszcza tam, gdzie jest mało miejsca, a grać się da - np. w samochodzie uwięzionym w korku ;)

Nagrałem krótką prezentację brzmienia guitarrity - wyszło, jak wyszło, jeszcze trochę gubi strój - "na żywo" brzmi znacznie lepiej!



Specyfikacja techniczna:

- pudło rezonansowe i gryf - mahoń
- podstrunica - palisander
- menzura - 430 mm
- ilość progów - 18
- długość całkowita - 700 mm
- głębokość pudła rezonansowego - 65 mm
- szerokość siodełka - 46 mm
- wykończenie - naturalne
- pokrowiec - miękki - w komplecie
- strój - A-D-G-C-E-A

R E K L A M A





button_guitarrita.jpg button_wiwa_hd80_evo.jpg button_sony_xperia_e.jpg button_sony.jpg button_cannon50mm.jpg button_px100_2.jpg button_bresser.jpg button_aerocool.jpg button_mahalo.jpg button_nokiax2.jpg button_eos500d.jpg button_pionek.jpg button_magnet.jpg button_cd.jpg button_iriver.jpg button_s5is.jpg button_s1is.jpg button_px100.jpg button_line6.jpg