defil_luna_22_top.jpg

Defil Luna 22 - popularna polska gitara basowa z lat 80-tych "na miarę naszych możliwości"

W tym miejscu pragnąłbym wspomnieć, że Dolnośląska Fabryka Instrumentów Lutniczych w Lubinie miała na swoim koncie całkiem pokaźną ilość modeli gitar basowych. Większa część istniejących egzemplarzy zapewne nie została łaskawie potraktowana przez upływający czas.

Jak powszechnie wiadomo najczęściej "dostaje się" gryfowi, którego stan ma przecież bezpośrednie przełożenie na wygodę gry. Na szczęście można jeszcze znaleźć basik z (w miarę) prostym gryfem, a i ceny zdarzają się przystępne (choć czasy, kiedy można było bas w dobrym stanie kupić za przysłowiową "dobrą flaszkę" już się niewątpliwie skończyły, a coraz bardziej zaczynają się liczyć tzw. walory kolekcjonerskie).

DEFIL produkował następujące modele gitar basowych:
- od 1968 roku modele Lotos i Mambo,
- od 1969 roku - Rytm,
- od 1973 roku - Romeo,
- od 1975 roku - Baston,
- od 1976 roku - Rytm 2,
- od 1977 roku - Baston 22,
- od 1980 roku - Luna,
- od 1983 roku - Luna 2,
- od 1985 roku - Luna 22,
- od 1986 roku - Aster Bass,
- od 1990 roku - Aster Bass 2 (ostatni model defilowskiej gitary basowej).

Mój wybór padł na Lunę 22 (wypytywałem o ten model bardziej doświadczonych basistów), choć nie pogardziłbym którymś z Aster Bassów (są niestety dość rzadkie). Co ciekawe, Aster Bass 2 miał już nawet wprowadzony patent z przewlekaniem strun przez korpus.

Szukając Lun (wszystkich trzech "generacji") zauważymy, że jest ich całkiem sporo na portalach aukcyjnych. Rozrzut cenowy jest dosyć spory, zazwyczaj odzwierciedla stan gitary. Jeżeli istnieje możliwość obejrzenia egzemplarza przed zakupem, warto sprawdzić czy gryf jest prosty (sprawny pręt regulacyjny też nie zawadzi). Jeżeli ponadto mostek, klucze i elektryka są w dobrym stanie, to wyższa cena może być uzasadniona. Jeśli dołączony jest oryginalny pokrowiec, to oczywiście brać, bo to niezły rarytas :)

luna_22_glowka.jpg

Klucze są oryginalne (MUZA) i co bardzo cieszy - są w stanie bliskim ideału. Chodzą z odpowiednim oporem i są zaskakująco precyzyjne (jak na tak prostą konstrukcję). Wygląda na to, że są solidnie wykonane i posłużą jeszcze długo.

luna_22_tyl.jpg

Gryf wkręcany do korpsu trzema śrubami. Zaczep do paska bywa umiejscowiony w różnych miejscach (np. na rogu korpusu), ale zastosowane tutaj rozwiązanie (na spodniej części gryfu) jest chyba nawet lepsze. Elementy elektroniki umieszczone są na płytce. Dla mnie to nie lada ciekawostka, bo nie miałem jeszcze do tej pory Defila z elektroniką montowaną w ten sposób. Szkoda, że brak oznaczeń na potencjometrach, które jednoznacznie wskazywałyby na datę ich produkcji. Cała elektronika działa jednak niemal idealnie i wymaga jedynie przeczyszczenia (jeden z potków głośności traci sygnał przy kręceniu). Skoro jesteśmy przy temacie czyszczenia, to na pewno wymagać tego będzie podstrunica.

defil_luna_22_czyszczenie.jpg

Pierwsza sprawa widoczna na zdjęciu, to konieczność dopasowania czterech nowych pokręteł potencjometrów. Te oryginalne, które otrzymałem razem z gitarą nie nadają się już do użytku, więc Luna dostanie nowe, lub komplet oryginalnych w lepszym stanie. Z kolei w mostku brakuje jednej z rolek, na której opiera się struna. Trzeba będzie coś dopasować, albo dorobić.

Kolejna kwestia, którą warto poruszyć, bo niewątpliwie może się to komuś przydać - usuwanie fantazyjnych naklejek z korpusu. Po odklejeniu takiej starej naklejki pozostał wyjątkowo upierdliwy, zasuszony ślad po kleju. Zazwyczaj w takich wypadkach wystarcza zwykła woda, ale tutaj nie dała rady. Przetrząsnąłem "internety" poszukując informacji na ten temat (niestety nie oglądam "Perfekcyjnej Pani Domu"). W żadnym wypadku nie należy używać benzyny ekstrakcyjnej i innych rozpuszczalników, bo uszkodzimy lakier gitary. Podgrzewanie powierzchni chyba też nie jest dobrym pomysłem. Strzałem w dziesiątkę może okazać się zastosowanie masła lub jakiegoś tłustego kremu (np. do rąk). Ja zastosowałem popularny krem (uwaga, product-placement...) NIVEA. Smarujemy obficie ślad po naklejce kremem i zostawiamy na chwilę, by krem wniknął w klej (nawet na jakieś 5-10 minut, wtedy jest szansa, że operacja pójdzie sprawniej). Potem zeskrobujemy krem razem z klejem (czymś tępym, a najlepiej paznokciem, ale z wyczuciem żeby nie porysować powierzchni). Jeżeli klej jest bardzo oporny trzeba tę operację powtórzyć nawet kilka razy. Sukces gwarantowany. Jeśli przy zdrapywaniu powstały jakieś mikroryski, to na pewno znikną po polerowaniu gitary po całości.

luna_22_naklejka.jpg

Z dopasowaniem pokrowca do basu może być spory problem. Postanowiłem poszukać fiuterału "z epoki", oryginalnego - dedykowanego specjalnie dla Luny. Miałem sporo szczęścia - zdobyczny pokrowiec, nie dość, że tani, to jeszcze okazał się być w wyśmienitym stanie.

luna_22_pokrowiec.jpg

Poszukiwania nowych gałek do potencjometrów też były owocne. Mała rada - nie szukajcie gałek w sklepach z częściami do gitar. Na pewno przepłacicie. Najlepiej kupować u hurtowników części elektronicznych. Za bardzo dobrej jakości gałeczki z mocowaniem na śrubkę zapłaciłem 1,70 zł. za sztukę. Przy takiej cenie warto wziąć więcej.

W tych basiorkach problemy sprawia zwykle gryf (lub kłopoty z prętem regulacyjnym). Ogarnięcie tematu w kwestii ustawienia przyzwoitej akcji strun może być trudne, ale warto powalczyć. Luna 22 to bardzo fajna, uniwersalnie brzmiąca basówka (dobre humbuckery MUZA s560, stosowane również z powodzeniem w gitarach 6-strunowych). Można rzec - tak mało pieniędzy, a tak wiele radochy.

luna_22_nowe_galki.jpg

W tych basiorkach problemy sprawia zwykle gryf (lub kłopoty z prętem regulacyjnym). Ogarnięcie tematu w kwestii ustawienia przyzwoitej akcji strun może być trudne, ale warto powalczyć. Luna 22 to bardzo fajna, uniwersalnie brzmiąca basówka (dobre humbuckery MUZA s560, stosowane również z powodzeniem w gitarach 6-strunowych). Można rzec - tanie basidło, a tak wiele radochy :)

DEFIL LUNA 22 - ciekawostki:

- produkcja od 1985 r. (wcześniej Luna 2 na singlach),
- menzura: 800 mm,
- posiada pręt metalowy do regulacji krzywizny gryfu,
- ilość progów: 20 (nie licząc progu zerowego),
- przetworniki: dwa humbuckery MUZA s560,
- pokrętła: 2 x volume, 2 x tone.


Próbka dźwiękowa:

R E K L A M A



ODWIEDŹ KONIECZNIE: defil-vintage.jpg bonimedia.jpg lutniczy.jpg